• Jak budowaliśmy Rosję. Mariusz Świder

Jak budowaliśmy Rosję. Polskie korzenie imperium (uzupełnione i poprawione wydanie książki "Jak stwarzaliśmy Rosję") Mariusz Świder

Brak towaru
55.00 -29% 39.00
Wpisz swój e-mail
Wysyłka w ciągu 48h
Cena przesyłki 13
Poczta Polska 13
Poczta Polska (priorytet) 14
Dostępność Brak towaru
Waga 1 kg
Zostaw telefon

oprawa - miękka

ilość stron - 733

wydawnictwo - Fronda PL sp. z o.o.

Z Rosjanami nie tylko braliśmy się za bary, toczyliśmy wojny jak równy z równym, a później nie tylko wzniecaliśmy przeciwko nim powstania. To z polskich drukarń pochodziło rosyjskie słowo drukowane przez ponad 120 lat. Polscy inżynierowie budowali mosty kolejowe
i tworzyli rosyjską sieć dróg żelaznych. To z polskich fabryk pochodziło 90 proc. stalowych szyn układanych potem w dalekich stepach. Nasi przyrodnicy odkrywali Syberię dla światowej nauki. Byli to fachowcy, którzy wyrośli z polskiego pnia, a przyszło im budować obce mocarstwo.
Książka odkrywa współczesnemu Czytelnikowi skazany dziś na zapomnienie udział Polaków w historii Rosji. Udowadnia, że wspólnota przeszłości polsko-rosyjskiej może być nie tylko źródłem traumy, ale też powodem do dumy. Książka polecana jest zwłaszcza naszym rusofobom.
Prof. dr hab. Witold Modzelewski

Znakomite popularyzatorskie opracowanie relacji polsko-rosyjskich z odmiennej perspektywy niż dominująca. To przedstawienie sylwetek wielu Polaków i osób mających polskie korzenie, którzy mieszkali w Rosji (czasem dobrowolnie, czasem z przymusu)
i postanowili włączyć się w gospodarkę, życie kulturowe, polityczne i społeczne rosyjskiego społeczeństwa..
Prof. Adam Wielomski
Wykonując benedyktyńską pracę i gromadząc informacje na temat obecności Polaków
w wielu przestrzeniach funkcjonowania Rosji, Mariusz Świder sporządził dzieło wielkie
i solidne. To kronika ułożona w porządku problemowym, podająca nazwiska i dokonania Polaków, którzy przyczynili się do rozwoju rosyjskiego życia społecznego. Każde nazwisko to odrębna opowieść, a czasem i szokująca niespodzianka historyczna. A nazwisk tych są setki
Prof. Włodzimierz Osadczy

Podpis
E-mail
Zadaj pytanie