• Liga Narodowo-Demokratyczna (1957-1960) dzieje nieznanej formacji opozycji niepodległościowej w PRL

Liga Narodowo-Demokratyczna (1957-1960) dzieje nieznanej formacji opozycji niepodległościowej w PRL pod redakcją Henryka Klaty i Jana Żaryna

Brak towaru
30.00
Wpisz swój e-mail
Wysyłka w ciągu 48 godzin
Cena przesyłki 6.5
Poczta Polska 6.5
Poczta Polska (priorytet) 8.5
Dostępność Brak towaru
Waga 0.2 kg

Ilość stron - 127

oprawa - miękka

 

LIGA NARODOWO - DEMOKRATYCZNA (1957 - 1960). DZIEJE NIEZNANEJ FORMACJI OPOZYCJI NIEPODLEGŁOŚCIOWEJ W PRL - REDAKCJA HENRYK KLATA, JAN ŻARYN, WYDAWNICTWO IOTA, INICJATYWA WYDAWNICZA "AD ASTRA". SPOŁECZNY KOMITET OBCHODÓW 55 ROCZNICY POWOŁANIA LN - D, WARSZAWA 2013 (MATERIAŁY Z SYMPOZJUM NAUKOWEGO, KTÓRE ODBYŁO SIĘ 26 STYCZNIA 2013 R. W SALI CENTRUM EDUKACYJNEGO IPN W WARSZAWIE PRZY WSPARCIU NAUKOWYM I ORGANIZACYJNYM BIURA EDUKACJI PUBLICZNEJ IPN)

Niewątpliwie LND – antykomunistyczna organizacja zrzeszająca młodych narodowców, powołana do życia, jako wyraz ich rozczarowania „Październikiem 1956” to niezwykle chlubna karta w dziejach polskiego ruchu narodowego. W związku z tym jej dzieje nie mają szans na przedostanie się do świadomości szerszej publiczności. Przypominanie o LND burzy przecież mit endecji rzekomo wspierającej czy może nawet inicjującej antysemicką politykę reżimu Gomułki. Lewicowi publicyści twierdzą wciąż, że to „duch Romana Dmowskiego” unosił się nad Polską w 1968 roku. Jak, więc można pokazywać np. postać zdeklarowanego endeka Przemysława Górnego, który w latach 60. siedział w celi sąsiadującej z tą, w której przebywali marcowi dysydenci buntujący się przeciw odsuwaniu od władzy ich ojców? Warto też zwrócić uwagę na słowa, jakie Górny wypowiedział, gdy marcowe rozruchy dopełniały wojnę frakcyjną w ramach PZPR: „Nie należy wtrącać się do cudzego małżeństwa. Jak się pokłócili, to później się pogodzą”. Gdyby podobna zdolność przewidywania przyszłości była cechą większej grupy naszego społeczeństwa, to z pewnością współcześnie mielibyśmy do czynienia z zupełnie inną rzeczywistością polityczną.

Podpis
E-mail
Zadaj pytanie